Wstyd jak cholera, ale Swego czasu dokonałem drobnych kradzieży w sklepach na drugim końcu Polski. Zostałem złapany, ale nie na gorącym uczynku przez ochronę, która poinformowała mnie, że ma dowody z monitoringu. Wezwano policję, spisano, a następnie wypuszczono (z zaznaczeniem, że skontaktuje się ze mną komisariat dla mojego miejsca zamieszkania) Po dwóch dniach naprawiłem szkody poniesione przez sklepy (z nawiązką), a koordynator tych sklepów zapewnił, że nie będzie składał zawiadomienia. W dniu dzisiejszym dostałem wezwanie ze swojego komisariatu policji celem stawienia się w charakterze podejrzanego o wykroczenie. Czego mogę się spodziewać? Czy sprawa zostanie skierowana do sądu? Czy sklep złożył jednak zawiadomienie, czy jest to efekt przekazania danych przez Policję z drugiego końca Polski?#wykroczenie #prawo

