Opublikowane
Poznałem fantastyczna kobietę, z którą widzę wspólną przyszłość, wszystko jest idealnie, poza jednej rzeczy, która nie daje mi spokoju. Chciałbym z mojej i jej inicjatywy zamieszkać za granicą, żyć tam i pracować. Możecie się na mnie obrazić, ale jedna rzecz nie daje mi spokoju. Kobieta tak jakby w ukryciu chyba jest zakamuflowaną wielbicielka ruchu black lives matter itp. Jak włącza muzykę to zazwyczaj jest to muzyka typowa dla czarnych, oczywiście Snoop Dogg, beyonce i tak dalej. Kiedy wybieramy filmy to są zazwyczaj takie, gdzie głównym aktorem jest czarnoskóry, jak mówi o problemie rasizmu to zawsze w kontekście o czarnych (o żółtych wyraziła się nawet raz negatywnie), ma trochę lewicowe poglądy, ale jakby ukryte przede mną, lekcje języka obcego (online) wzięła z czarnoskórym i powiedziała, że tak losowo wyszło. Nie wiem, może jestem zbyt wrażliwy i niezbyt na czasie, ale powiedzcie tak szczerze, czy nie obawialibyscie się będąc za granicą z taką kobieta, że was zdradzi, bo okaże się to jej fetyszem? Ufam jej, ale posiadam jakaś empatię, i sam wiem że jeśli często rozmawiałbym o azjatkach w takim kontekście to pewnie wiele kobiet by się zaczęło zastanawiać, czy mi może czegoś nie brakuje. Oczywiście każdy ma prawo mieć preferencje jakie chce, lecz no sami wiecie jak to wygląda.#zwiazki

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Dziecko też będzie miała czarne, a ty będziesz tatusiem. Bo ona miała w rodzinie 400 lat temu czarnoskórego i to co 400 lat przechodzi podobno w geny i to jest możliwe i to jest normalne i będziesz szczęśliwy.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clhze2c7x002y37r7jqnfgwb4

Dodane: 22 maja 2023 - 23:58:05
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu