Nie konsultowałem jeszcze z lekarzem, wiem że goły wynik DHT to nie jest coś co możemy nazwać super wyznacznikiem łysienia androgenowego, ale przedstawię wam moją sytuację:DHT 334 (zakres ref 250-990)Testosteron 480 (zakres ref 260–1000 ng/dl)Trochę niska ferrytyna (21,7), więc mogę mieć niedobór żelaza w diecie/złe wchłanianieW rodzinie łysienie androgenowe przebiegało tak, że jeden dziadek ma linię włosów norwood 0 w wieku 80 lat, drugi norwood 5-6 ale dopiero w wieku 80+, w wieku 40 lat gdzieś norwood 3 sądząc po zdjęciach(niestety to ojciec matki), a mój ojciec ma tak gdzieś norwód 3+, ale dopiero w wieku 45+Ja sam mam 22 lata, mega gęste włosy ale z lekkimi zakolami, takie norwood 1 bym powiedział - póki co mi nie przeszkadza, ale nie chciałbym pogłębienia. Trochę mi włosy wypadają, ale już od dawna i szczerze myślę że mogą to być niedobory (np żelaza właśnie, stąd suplementuję). Zarost mam strasznie mizerny, znaczy te włosy które już się pojawiają są bardzo ciemne i mocne, ale mam ich po prostu mało - zarost jak u 15/16 latka. Jednak sukcesywnie widze, że się zwiększa ich liczba z każdym kwartałem, więc może jeszcze mi urośnie. No i pytanie mam takie - czy u was lekarz przepisał finasteryd jeśli ktoś tak jak ja miał raczej niskie DHT? Czy to ma sens? #lysienie #zakola #finasteryd #wlosy #przeszczepwlosow #zdrowie #pytanie

