Mirki, tak sobie myślę o związkach itd. i chyba jednak nie chce się na razie angażować emocjonalnie. W sensie jak nie wychodziło mi z jakąś dziewczyną, to każde rozstanie było bolesne i teraz nawet chce sobie dać spokój z tym na dłuższy czas. Rozmyślam sobie teraz i w sumie to młody jestem jeszcze, 25 lat na karku, może spróbować czegoś innego aby jednak to szare życie sobie jakoś urozmaicić? Zacząłem się poważnie zastanawiać nad relacją typu FWB. Tylko totalnie nie wiem jak to ogarnąć. Nie jestem typem napaleńca co to startuje do każdej laski i głupio by mi było w ogóle zapytać jakiejś znajomej o coś takiego, bo jeszcze wzięłaby mnie za jakiegoś zboka. Wiem co to znaczy "nie" i nie trzeba mi tego słowa dwa razy powtarzać. Niektórzy tak żyją i sobie chwalą, więc czemu samemu nie sprawdzić? Zawsze przecież któraś ze stron może zrezygnować z dnia na dzień bez presji. Na tinderze to raczej nie ma co szukać, bo tam pewnie konkurencja w tych sprawach jest mocna. Do tego na pewno nie chciałbym na pierwszym spotkaniu "przechodzić do akcji", najpierw wolałbym się chyba poznać z grubsza i wtedy obie strony by zdecydowały czy próbujemy. Zwykły chłopak, a nie jakiś samiec alfa jestem, ale też nie prawiczek czy przegryw, którego życie kręci się wokół seksu xd Nie wiem jak to ugryźć, a ostatnio stwierdziłem że to nie jest taki zły pomysł i wolę samemu sprawdzić, aby wydać opinię.Co byście poradzili szaremu Mirkowi, który chce po prostu sprawdzić coś nowego i jakoś to monotonne życie spróbować urozmaicić? Jeśli to ma jakieś znaczenie, to jestem z #rzeszow więc chyba jeszcze trudniej o takie sprawy.#zwiazki #fwb

