Siema, piszę w sprawie porady odnośnie działki. Rodzice mają od lat działkę nad morzem, niecały hektar. Gdy ojciec ją kupił w latach 90' to działka była budowlana. Z tego co mi ojciec gadał, to kilka lat później był konflikt z sąsiadem który miał chody w urzędzie. Urzędnicy zmienili plan zagospodarowania przestrzennego dla działki i stała się ona zielenią wysoką. Wszystkie działki wokół są wciąż budowlane. Owszem, rośnie trochę drzew na niej, przez te kilka lat dość mocno wyrosły, ale jednak na działkach obok rośnie podobna ilość a one są budowlane (w latach 90' gdy zmienili plan to drzewa na tej działce były o wiele mniejsze, dopiero potem porosły). Już pomijając układ, który w latach 90' mógł mieć miejsce, to podejrzewam że przez prawie 30 lat urzędnicy się zmienili. No i teraz pytanie. Działka jako zieleń wysoka jest chuja warta, max 100-200tys. Uwzględniając ceny za m² działek obok, gdyby była budowlana byłaby warta z 800k. No i co z tym można zrobić? Googluję temat i są artykułu o tym czy można przemianować działkę z leśnej na budowlana, ale nic nie ma o odwrotnym procederze. Czy gmina miała do tego prawo? Czy po tylu latach można się sądzić? Czy po tylu latach również da się działkę jakoś spowrotem przemianować na budowlaną? Sprawa jest dość mocno stara, moi rodzice już dawno temu olali temat, nie mieli do tego nerwów. W sumie wszystko się działo jeszcze przed moim urodzeniem. No ale ja się zastanawiam teraz z perspektywy czasu czy da się ten temat jakoś ugryźć.#prawo #poradaprawna #porada #dzialki

