Opublikowane

Brak Oświadczyn Po 5 Latach - Moje Refleksje

6 rok razem, brak oświadczyn i moje zdziwienie. Jestem ciekawa, jak na to spojrzą inni. Jesteśmy razem 5 lat, oczywiście mieszkamy razem. Przez pierwsze 3-4 rozmawialiśmy o zaręczynach i wiedziałam, że to się pewnego dnia stanie, ale nie miałam parcia. Czułam, ze to musi przyjść samo, nie ma co pośpieszać. Potem przestał podejmować temat. Ja mam poglądy w tych kwestiach tradycyjne. Nie chcę tłumaczyć bez sensu, po prostu takim typem kobiety jestem. Ślub, dzieci. Bez tego czuję się niespełniona. Po tych 5 latach mam juz dość i zapytałam w końcu, co z tymi planami. Usłyszałam "nie wiem". Dopytałam. Dostałam mglistą odpowiedź w stylu "no kiedyś... teraz nie, teraz to nie wiem... to ważna decyzja...". Ok... Może ja jestem zbyt kategoryczna, ale dla mnie to prosty temat. Jesli ktoś po 5 latach nadal się waha i chce trzymać mnie w takim zawieszeniu, to dla mnie jest niepoważne. Albo idziemy w to, albo po prostu nie idziemy. Nie boli mnie tak bardzo brak pierścionka, jak to "nie wiem". Ja mam za rok 30. Mamy bardzo dobra sytuacje życiowa, finansową. Kocham go, ale czuję się teraz jak laska na przeczekanie, żeby mógł zrobić szybka podmiankę, jak pozna te właściwą. Może to głupie dla kogoś, ale mnie przeraża myśl, ze budzę się samotna w wieku 38 lat, zegar tyka do 40 i ani rodziny, ani nic. Znam takie kobiety i są potwornie nieszczęśliwe (nie mowie o singielkach z wyboru, bo takie tez znam i im jest ok, mowie o takich jak ja). #rozowepaski #związki
75191

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (9)
mirko_anonim
Opublikowane
punktualny-badacz-30 pisze:
Dodatkowo: nigdy nie zdradziłam, nie dawałam żadnych powodów do podejrzeń.Dbam o siebie dużo bardziej niż on, dbam też mocno o związek: organizuję wakacje, wyjazdy, wyjścia.W restauracjach itp. płacimy raz on, raz ja.Dlatego coraz bardziej zaczynam się zastanawiać, co dalej, skoro 0 inicjatywy z jego strony, żeby pójść dalej w związku
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
punktualny-badacz-30 pisze:
OPko, rozumiem cię w 100%, mogę nawet powiedzieć, że jestem w jeszcze "gorszej" sytuacji, bo minęło 10 LAT i nic. I jak czytam komentarze męskiej części, to zastanawiam się, z kim oni żyją.Mój związek w skrócie:- od początku on wiedział, że chcę ślubu i to nie dla koleżanek (praktycznie nie istnieję w social mediach, ostatnia moja aktywność była 7 lat temu), ale dlatego, że moim zdaniem jest to poważna deklaracja wobec siebie. Wesele nie jest mi potrzebne, więc argument z brakiem kasy tu odpada. Co więcej, on też mówił, że chce ślubu, nawet kilka lat temu mówił, że wie już, jak mi się oświadczy. - finanse w związku: wyszłam ze sporo biedniejszej rodziny i nie mogłam liczyć na wsparcie rodziców. Obecnie zarabiam 2x więcej od niego. On z jednej strony pokazuje, że mu to przeszkadza, z drugiej nie wykazuje chęci rozwoju - zaangażowanie: kiedy przez 2 lata nie miał pracy, wspierałam go w każdy możliwy sposób. Nawet nie przeszło mi przez myśl, żeby go zostawić. Dałam mu do zrozumienia, że po tylu latach chciałabym oświadczyn, ale boję się stawiać sprawę wprost, bo nie chcę naciskać ani go przymuszać.Czuję się oszukana, bo niby oboje tego chcieliśmy, ale po tylu latach bez niczego to wygląda, jakbym była na przeczekanie
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
optymistyczny-wizjoner-41 pisze:
@PfefferWerfertaa tym bardziej, ze jako zwykly chlop masz tak naprawde zerowy wplyw na swoja babe bo co bys nie powiedzial to bedziesz patriarchalna opresyjna swinia. Dla nich wieksze znaczenie ma co mowia kolezanki oraz influencerka lub chad z instagrama
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
władczy-uczestnik-52 pisze:
Mam podobnie albo nawet gorzej bo za chwilę minie 5 lat a my nawet ze sobą nie mieszkamy. I już nawet nie chodzi o oświadczyny, ślub itp. tylko o cokolwiek. Nie mamy wspólnych planów, nie mówi o przyszłości, jak się zapytałam czemu to stwierdził że ma same czarne wizje przyszłości i że przez to nie ma planów (jak coś uczęszcza na terapię). No niby nie ma planów ale zbiera na nowy samochód i chce kupić w przyszłym roku więc jakieś tam plany jednak ma. Nie chcę stawiać ultimatum, nie chcę żyć ze świadomością że jesteśmy razem tylko dlatego że on nie chce być sam. Już mam powoli tego dosyć i myślę o rozstaniu. Zwłaszcza że na koniec poprzedniego 3-letniego związku usłyszałam że ex nigdy nie myślał o mnie poważnie i najwyraźniej byłam tylko kimś na przeczekanie.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
przewidujący-eksperymentator-18 pisze:
Przechodzony zwiazek. Nie bez powodu zareczyny trwaly zazwyczaj 2 lata - ludzie sie poznawali, docierali i byl slub. W twoim wypadku on nie ma juz zadnej motywacji do slubu. On nie podejmie juz zadnej akcji w tym kierunku, bo po 4 latach max mijaja motylki w brzuchu, pozniej to juz racjonalna decyzja „chce byc z ta osoba do konca czy nie?”.Jak on Ci mowi nie wiem to sprawa jest jasna. Nie tracilabym czasu na faceta, po 30. Ilosc kandydatow do ozenku drastycznie maleje w Polsce (bo faceci w Polsce uwazaja, ze kobiety zyja tylko do 30.) - dlatego nie trac swojej mlodosci, zerwij i szukaj kogos kto Ciebie bedzie chcial.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
profesjonalny-przyjaciel-62 pisze:
W komentarzach padło wiele haseł typu "postaw ultimatum", "albo pierścionek albo go zostaw", "zasługujesz na kogoś lepszego".Autorce polecam nie czytać takich bzdur bo są to klasyczne "babskie rady" na ktorych wyjdziesz jak zabłocki na mydle, one stawiają na jednej szali (i to w równowadze!) 5 lat waszego wspólnego życia z jednym dniem zabawy na której nawet nie będziecie się bawić. Najpierw zastanów się po co tobie konkretnie ma być ślub (co stracisz, co zyskasz, dlaczego go potrzebujesz), potem zrób krótki eksperyment myślowy jak to może wyglądać i twojego niebieskiego, a potem na spokojnie spróbuj to z nim przegadać argumentując po co to wszystko. Jeżeli nie nabroiłaś w przeszłości i jesteś osobą godną zaufania to pewnie po kilku takich próbach i czasie ci się po prostu oświadczy. Tylko pamiętaj, że to co ty uważasz za dobrą sytuację materialną może wyglądać zupełnie inaczej z jego perspektywy. Obecnie jest czas bardzo dużej niestabilności w całej gospodarce, możliwe, że zbliżają się w jego firmie redukcje, możliwe że ma inne priorytety jak np zakup mieszkania na 1 miejscu.Zresztą zorientuj się jak wyglądają kosztowo takie imprezy to może i tobie przejść ochota xDZ dziećmi jest dość podobnie, nie robi się dziecka jeżeli nie ma się do tego warunków a czasy są jakie są. Ale jak u was wygląda sytuacja to już sami najlepiej wiecie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
intuicyjny-mędrzec-23 pisze:
Czyli dla autorki najważniejsze są dzieci i pierścionek, a z kim to już nieważne? My jesteśmy 11 lat razem, trochę ponad rok po ślubie (zrobiliśmy spontan w urzędzie ze względów prawnych). A jakbyśmy nie było teraz małżeństwem? Dużo by się nie zmieniło oprócz tego, że miałabym inne nazwisko. A dzieci chce mieć, bo go kocham nad życie i chciałabym żeby otaczały mnie jego mini-kopie <3Nie naciskaj, nie rujnujcie sobie życia nawzajem, bo "wymuszone" małżeństwo to nie jest rozwiązanie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nieprzekupny-pionier-16 pisze:
Z tej mąki chyba chleba nie będzie. Twoim oczekiwaniem jest posiadanie własnej rodziny i życie w związku sformalizowanym. W obecnym stanie jest mało prawdopodobne, że do tego dojdzie. Czas działa na Twoją niekorzyść. Szczera i poważna rozmowa na temat przyszłości i to czego oczekujecie od siebie nawzajem. Naprawdę szczera rozmowa...
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
konkretna-wizjonerka-69 pisze:
Tylko czasem nie ulegnij i nie zgadzaj się na bąbelka bez ślubu. Panowie się wycwanili, żeby się nie hajtać, bo tak łatwiej wymiksować się z tego interesu, a z dzieckiem zostaniesz Ty. I jeszcze potem Ty będziesz obwiniana, że Cię typ zostawił, bo poznał młodszą xdJak się hajtnie, to się dwa razy zastanowi czy rozbijać rodzinę, a jak ślubu nie ma, to tylko pakuje manatki i nara.Pamiętaj, żadnych dzieci bez ślubu.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

u53mvtlnxoz830f5sibxocza

Dodane: 13 listopada 2024 - 22:53:13
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu