Chwalę się, ale odwrotnie. Wszyscy chwalą się, jak to z 110 kg zeszli do 80kg i zdrowo żyją, robią sporty, zmiana stylu życia itp. A ja mam odwrotnie. Mam 37 lat i zwyczajnie przestało mi się chcieć. Jeszcze niedawno ćwiczyłem, dbałem o formę, sylwetka nienaganna. Ale przestało mi się chcieć, bo po co. Czuję jakbym był w momencie, że to już nie ma znaczenia, jestem starym zjebeem, mam już małą chęć do życia. Pieniędzy mi nie brakuje, ale brakuje mi sensu, nic mi się nie chce robić. Niby mam dziewczynę, ale znowu, jakoś przestało mnie to obchodzić, nic mi się nie chce. Być może to wynika z tego, że zostałem zdradzony i rzucony przez dziewczynę, z którą byłem 5 lat i uważałem, że to miłość mojego życia, nie mogę się od tego uwolnić. Czuję jakby życie przebiegało mi między palcami. Pozytywna zmiana, ale w drugą stronę. Jestem zjeebany?#przegryw #psychologia

