Zauważyłem, że u osób, które nie szczotkują regularnie zębów występuje mniejsza halitoza, lub jej brak, jak u osób regularnie dbających o higienę jamy ustnej, używających płynów do płukania, oraz nitkujących przestrzenie międzyzębowe. Związane jest to też z osadem na języku, który nie występuje u osób nie przestrzegających regularnego czyszczenia jamy ustnej. Mam np. na myśli osobę/ osoby, która regularnie spożywa alkohol, szczoteczkę miała w ręku ostatni raz może 10 lat temu, nie ma zębów tylko jakieś pniaki, mieszka na odludziu, a zęby ma zdrowe jak koń i nic jej w tym zakresie nie dolega. Inni się starają, a czasem lipa z tego wszystkiego wychodzi. Czy to zrypany biofilm bakteryjny? #stomatologia

