Jestem w związku ze starszą różową, ona ma dziecko prawie dorosłe, ja nie mam dzieci (chyba jeszcze). Ona uważa, że niszczy mi życie, ja się czasem nad tym zastanawiam. Mam taką różową w pracy, ona spoza miejsca pracy (kilkaset km różnicy). Kręci mnie z jakiegoś powodu. Czy powinienem się rozstać z moją różową, ponieważ niszczę jej życie swoim jestestwem?#zwiazki

