Opublikowane

Zaufanie w związku - co zrobić, gdy odkryjesz kłamstwo?

Czytałem te wasze wpisy i myślałem że to mnie nie dotknie nigdy, a jednak.Od 10 lat jestem z jedną kobietą, od 6 lat mamy dzieciaka. Poznaliśmy się jak statystyczni Polacy, gdzieś tam na imprezie u znajomych. W momencie w którym cała relacja zaczęła zmierzać w kierunku trwałego związku powiedziałem swojej ówczesnej dziewczynie, że nie toleruję kłamstwa i oszustw, sam jestem do bólu szczery i chciałbym żebyśmy się po prostu nie okłamywali.Moja wybranka była kiedyś w relacji FWB z jakimś typem. Powiedziała mi o tym na początku relacji, powiedziałem "ok, ale nie chcę tej osoby w naszym otoczeniu". Powiedziała mi że to w sumie dobry kolega, że ona może z nim spała kilka razy i wszystko spoko.Niestety po wielu latach dowiedziałem się że to wszystko było kłamstwem. Wchodząc ze mną w relację była w nim głęboko zakochana, typ bzykał ją nie kilka a kilkadziesiąt razy, a w tle była jej druga niespełniona miłość która gdzieś tam wyjechała. Wysyłała mu nudesy które później wysyłała do mnie. Jakiś czas temu zauważyłem że stalkuje sobie typa na fb.Ja wiem że może mam staroświeckie poglądy, ale od początku o nich mówiłem. Wszystko co z tą osobą budowałem okazało się zbudowane na jakimś blefie. Ona wiedziała jakim człowiekiem jestem i że zostawiłbym ją w 5 minut gdybym wiedział że była czyjąś zabawką przez 3 lata. Więc postanowiła mnie okłamać i udawać że nie ma tematu.Nie bierzcie ślubów.#zwiazki
2235

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (13)
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-przewodnik-17 pisze:
ależ oczywiście, że żyję w społeczeństwie
@Dietetyq: ale po co zacytowales to zdanie i odniosles sie do chochola? W semantyce calej wypowiedzi ten fragment odnosil sie do "ekspozycji spolecznej".Jak nie zdajesz ludziom pytan i nie sluchasz odpowiedzi, jedziesz na autopilocie podczas rozmowy to zawsze bedzie small talk, bo nigdy sie nie otowrza na wiecej
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-sojusznik-90 pisze:
Wierność przeciętniaków wynika głównie z tego powodu, że mają 1 opcję albo wcale
@CloudSpanner: zlapales sedno moich wypowiedzi.Dlatego mimo wszystko zachecam do budowania głębszych relacji ze soba i z ludźmi, a nie podcinanie różowym wyboru, bo sami go nie macie i wmawianie sobie, że jest super, bo oboje jesteśmy ograniczeni, A nie dlatego, że jesteśmy razem, bo mamy wybór i tak właśnie wybraliśmy
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-sojusznik-90 pisze:
nie jestem pewny czy to jest wykonalne dla mnie :P
@Dietetyq: jak mi terapeutka powiedziała, ze można się otoczyc dojrzałymi ludźmi, którzy Cię szanuja, nie testują nieustannie Twoich granic, nie są agresywni to parsknalem śmiechem i pomyślałem, że jest srogo odklejona.Dla kogoś kto wychował sie w biednej dzielnicy wśród chuliganow, dziwek i zlodziei to było absurdalne Ale to jest możliwe, niestety trzeba zacząć od siebie. Trzeba trzymać poziom, wyleczyć kompleksy to sie przestaje czepiac innych. Potem redukować ilość toksycznych osób w otoczeniu i powoli te ciekawe osoby pojawiają się same (zakładając ze masz ekspozycję na ludzi, żyjesz w społeczeństwie, a nie piwnicy)Zdrowi ludzie się trzymają razem i ciężko z ulicy wejść w lepsze towarzystwo Powodzenia
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-przewodnik-17 pisze:
bro plz rozejrzyj się w około - większość typków jest dosłownie z pierwszą (max 3) kobietą która nie uciekła na drzewo i nie ma absolutnie żadnej innej "opcji w zapasie"
@Dietetyq: zgadzam sie, ale to nie jest dojrzale. Wiekszosc ludzi ogolnie jest niedojrzala, jak wezmiesz sobie losowy januszex to przeciez 50 latki sie zachowuja jak zwierzeta w zoo. Impulsywne, glosne, kierowane tylko instynktem.
i niema co teoretyzować - idź sobie w gości do kilku znajomych i zobacz jak mają w domu a potem idź z nimi na wódkę i z nimi zwyczajnie pogadaj
@Dietetyq: cale szczescie odcialem sie od takich znajomych gdzies w polowie studiow i postanowilem sie otoczyc nieco bardziej swiadoma tkanka. Szczerze mowiac przez kilka lat zostalem przez to sam jak palec, ale spoko. Gdzies po 33 mam juz swoj "gazprom" (siatke mocnych ukladow miedzyludzkich, opartych o cos wiecej)
"prawdziwa miłość"
@Dietetyq: nigdy nic nie mowilem o prawdziwej milosci czy innym przeromantyzowywaniu namietnosci. Przeciwnie, mowilem o glebokiej relacji. Po wycieciu namietnosci mozesz analogicznie miec takiego nohomo przyjaciela, ktory bedzie z Toba, bo cos Cie z nim cos laczy, cos wiecej niz wspomnienia i pierwsze browary albo to, ze mu aktualnie wygodnie sie z toba bujac.
daj tym wszystkim przeciętniakom
@Dietetyq: nic nikomu nie dam, ani zycie nic nikomu nie daje. Chcesz miec prawdziwe, glebokie relacje oparte o cokolwiek to musisz je stworzyc swiadomie i sie napracowac przy tym. Oczywiscie druga strona tak samo. Nie ma tu miejsca na autopilotaInaczej zawsze bedziesz bredzil wsrod powierzchownych ludzi, kierowanych impulsami
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-przewodnik-17 pisze:
@Dietetyq: ziom bije z twoich wypowiedzi straszna niedojrzalosc. Kiedy jestes dojrzaly i masz bagaz doswiadczen, wiesz duzo o sobie i troche o ludziach, relacjach.Wiesz dobrze czego chcesz, wiesz jeszcze lepiej czego nie chcesz.Wiesz przede wszystkim ile zajelo znalezienie kogos kto CI ODPOWIADA.I wiesz, ze ta osoba tak samo ZDECYDOWALA SIE NA CIEBIE, BO JEJ ODPOWIADASZ.Jak piszesz o relacjach w stylu, ze komus sie odwidzi z powodu pierdu czy zmiany kierunku wiatru - to nie sa zadne relacje o cokolwiek tylko "znajomosci"Byc moze jestes narcystyczny i nie jestes wcale sobie wyobrazic relacji w ktora dwie osoby sa gleboko zaangazowane na poziomie dopasowania i intymnosci, gdzie cos takiego po prostu trudno zbudowac, wymaga to czasu, wiedzy i masy pracy psychologicznejTo jest wartoscia sama w sobie i nie musisz komus podcinac skrzydel ani brac kogos z podcietymi, zeby nie odlecial
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-sojusznik-90 pisze:
ale niestety taki jest minus wchodzenia w związek z osobą "ZDROWĄ SPOŁECZNIE"
@Dietetyq: no wiadomo, najlepiej brać do związku ladne, ale upośledzone spolecznie i umyslowo jednostki bez ambicji i możliwości ucieczki, jakiegokolwiek innego wyboru - bo tylko wtedy w psychice przegrywa sie pojawia sie komfort. Tylko w sandboxie bez konkurencji samiec sigma będzie czuł się dobrze
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-sojusznik-90 pisze:
chcesz by partnerka się nie grzmociła za rogiem z typem i okłamywała przez lata XD
@Urajah: zakladajac ze robila to zanim zaczęli być razem to podstaw to sobie do moralności kanta i przemysl to jeszcze raz.Kim ty jesteś żeby decydować o życiu seksualnym innych ludzi, z którymi jeszcze / już nie jesteś związany
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
rozważny-twórca-35 pisze:
@alfka, nie kazdy facet chce byc z laską którą się bawili, albo miała wielu partnerów seksualnych. Jak sie prowadziła ma duże znaczenie
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-sojusznik-90 pisze:
Mi jedna wyznawała miłość, a ruchała sie przez kilka miesiecy z innymi na początku
@mirko_anonim: przecież wyznawala Ci co czuje, a nie slubowala wierność?
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
rozważny-twórca-35 pisze:
Mi jedna wyznawała miłość, a ruchała sie przez kilka miesiecy z innymi na początku, one jak mówią o lojalności wierności to zwykle faceci mają to robić, a nie je bedzie to dotyczyć tzw ty nie mozesz, a ona moze xD
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
[OP]Dla mnie sam pomysł dawania d*** komuś kogo się nie zna był naprawdę alertem, ale tłumaczyła mi to tak że bardzo dużo pracuje (tak było), ma studia dodatkowe i nie chce się spotykać z jakimiś randomami, więc sypie się z tamtym. Tylko temat wygląda inaczej - typ ja dymał regularnie, koło 30 razy. Po tym jak zaczęła się spotykać ze mną nie ma z tym typem kontaktu, jestem pewien na 100% i wiem co piszę. Generalnie typiara bardzo dobrze radzi sobie w robocie, dobra matka, no ale. Ja się kurwa na to nie pisałem i nigdy bym się nie pisał wiedząc jak wyglądały jej relacje z innymi ludźmi.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-sojusznik-90 pisze:
FWB/ONS? Żeby w to się bawić to trzeba naprawdę mieć niskie poczucie własnej wartości i być zaburzonym, normalni ludzie budują trwałe związki.
@SonidoStark: wystarczy mieć samotnie dziecko, firme, problemy w rodzinie albo inne plany na życie - po prostu nie mieć czasu budować relacji, a spotykać się tylko na seks.Skończysz nascie lat to zrozumiesz
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
bystry-sojusznik-90 pisze:
że nie toleruję kłamstwa i oszustw, sam jestem do bólu szczery i chciałbym żebyśmy się po prostu nie okłamywali.
@mirko_anonim: jesteś przenawiny i małostkowy. Wszyscy ludzie klamia. Jeżeli ktoś mówi, że nie klamie i sie napina w zaparte to jest fleshowa czerwona lampka.
Wchodząc ze mną w relację była w nim głęboko zakochana
@mirko_anonim: i kogo to jest wina, że Ty tego nie zauważyłeś? Miałeś to w d? Największy problem z klamstwami masz taki, że najbardziej okłamujesz sam siebie.
typ bzykał ją nie kilka a kilkadziesiąt razy
@mirko_anonim: bardzo małostkowe, jakby to robiło roznice
Wszystko co z tą osobą budowałem okazało się zbudowane na jakimś blefie
@mirko_anonim: owszem - na blefie, który sam sobie sprzedałeś, dlatego teraz odczuwasz ogromny dyskomfort dysonansu poznawczego. Zawsze była nim mniej lub bardziej zainteresowana, ale nigdy Cię to nie obchodziło, nie dopuszczales tego do świadomości, wolales uwierzyć w to co mówi zamiast sprawdzić ( patrz początek wywodu)
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

sfk00a0tak9w70ezir7mcy2a

Dodane: 9 października 2024 - 10:21:26
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy