Jakie to wszystko schematyczne. Jak się poznałem z dziewczyną, to była bardzo obojętna na rozmowy o dzieciach, ja w sumie też, więc doszliśmy do wniosku, że póki co to nas to nie interesuje. Teraz przyjaciółki dziewczyny zachodzą w ciążę, i jak grom z jasnego nieba wlaczyl jej się instynkt macierzynski. Chodzi po sklepach wybierać ubranka dla tych przyszłych dzieci przyjaciółek, i często rozmawia o dzieciach. Powiedziałem, że ja mam teraz odwrotnie, i po prostu nie wiem czy udźwignąłbym taka odpowiedzialność jak dziecko. Dziewczyna chyba się trochę wkurzyła. Też macie tak z parterkami?#zwiazki

