Szukam pierwszego mieszkania pod #krakow i czytam tag #nieruchomosci zoomer here.Czy to jest na serio czy to wąskie uniwersum wykopowe? Jacyś wzrostowicze, spadkowicze, czekanie na chuj wie co, mózg mi rapuje jak to czytam. Z doświadczenia rodziny i znajomych albo ktoś dostał mieszkanie po babce/od starych/państwa albo wziął kredyt na swoje możliwości albo go nie stać na kredyt i wynajmuje albo z różnych przyczyn woli w ogóle nie kupować (99% plany emigracji). Tak się zastanawiam czy nie szkoda życia na to zamiast sobie znaleźć domek czy mieszkanie w Piszę o mieszkaniach do mieszkania a nie wannabe landlordach.

