Opublikowane
#nieruchomosci #trojmiasto #gdansk Co byście zrobili jako singiel mieszkający w Trójmieście z zarobkami około 9000 na łapę? Kredytu 2 procent nie wziąłem. Na 0 się nie załapię. Jest perspektywa podwyżek (IT)Mam w tym momencie 60k oszczędności. Zbierać dalej? Celowałbym w 3 pokoje w bloku niestety ,ale może w lepszych lokalizacjach... Rata 3000-4000. Zastanawiam się czy lepiej żyć w 2 pokojach to i rata mniejsza czy 3 pokoje i perspektywa bardziej rodzinna...

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
Witaj. Longtime lurker here. Wspominasz cos o perspektywie bardziej rodzinnej. Nikt Ci nie powie co masz zrobic, nie poda gotowego rozwiazania na tacy, bo to Twoje zycie, Twoj ewentualny kredyt i inne zobowiazania.Przeprowadzilem sie do Gdanska ponad 15 lat temu, jako szczyl. Zycie tak sie potoczylo, ze udalo sie znalezc, jak to sie teraz mowi, zeby nie urazic zadnej z opcji politycznych, osobe partnerska, wychowujemy 2 dzieci, z czego starsze idzie do rejonowej od wrzesnia.Od momentu przeprowadzki do Gdanska ciagle jestemy na wynajmie (na poczatku to byly typowe mieszkania studenckie, potem kawalerki, potem coraz wiekszy metraz, aktualnie 98m2, 3 sypialnie). Nie bede tutaj sie rozpisywal nt wynajem vs kredyt, bo nie o tym ten wpis, choc pozwole sobie na jedno zdanie komentarza. Najem duzych mieszkan/domow w miastach praktycznie nie istnieje i trzeba duzo kombinowac, zeby znalezc cos sensownego (a my jako rodzina mamy jeszcze wymagania co do lokalizacji i standardu). Pomimo to bardzo sobie cenie elastycznosc wynajmu.Byl taki moment, ze myslalem o kupnie czegos. To byl okres tuz przed wybuchem wojny w ukrowie (ludziom o krotkiej pamieci przypomne, ze byl to rok 2014). Bylem wtedy mlody i glupi, moja osoba partnerska wspierania syndromem wicia gniazda i ogladajaca sie na wszystkich na okolo, oczywiscie popychala mnie do tej decyzji. Ja wtedy zaczalem czytac co to jest kredyt hipoteczny (tytul egzekucyjny, itp), popatrzylem sobie na jakosc wykonania tzw tamtejszego nowego budownictwa, ile jest planowanych nowych budow wokol, ILE JEST PLANOWANYCH NOWYCH DROG I POZOSTALEJ INFRASTRUKTURY, jak w prawie budowlanym zmienia sie wymagana prawem odleglosc miedzy budynkami i definicja klatki schodowej, no i na koniec ile owoc pracy bede musial przynosic co miesiac na zlotej tacy panu bankierowi. Po podsumowaniu zad i walet podjalem decyzje, ze nie stac mnie na taka fanaberie i jak to podsumowal moj tesc, do dzis tulamy sie po obcych mieszkaniach niczym romska rodzina.Kasa: dzis, po tych kilkunastu latach pracy zarobkowej (IT, kiedys sysadmin, dzis mowia na to devops), rozwalonych plecach i wzroku, wojna coraz blizej naszych granic (wierze, ze spelni sie przepowiednia zimnego Lecha z Gruzji: tj Gruzja->Ukraina->Balty->Polska, choc w dwoch ostatnich raczej bedzie rozmowa o obecnosci instalacji NATO niz ruskie soldaty biegajace na ulicach) w poprzednim roku finansowym wyszlo 90k+ pln /mc. Odlozone okolo 1.3mln pln. Moglbym kupic takie mieszkanie jak teraz mam, ale gdzies na Migowie, ale totalnie nie jestem tym zainteresowany. Wiem ile kosztowalo mnie odlozenie takiej sumy, w temacie mieszkaniowym przez te kilkanascie lat przerobilem stare kamienice, niska wielka plyte, wysoka wielka plyte, nowe budownictwo, mieszkanie w centrum, czyli jak to mowia lokalsi w Gdansk, przerobilem Wrzeszcz, Przymorze, doglebnie poznalem przehajpowane pieckimigowo i reszte poludnia a ostatnio obserwuje z bliska co sie dzieje wokol Starogardzkiej i powiem tak, jesli na caly swiat spadnie bomba atomowa i Gdabsk bedzie jedynym miejscem zdatnym do zycia to kupilbym mieszkanie (ze wzgledow podatkowych musialbym to zrobic za gotowke, raczej nie dostane kredytu). Ale jesli to nie nastapi, to cenie sobie wolnosc i niezaleznosc.A do Ciebie taka rada, choc bedzie to zalatywalo kołczowaniem, zastanow sie co chcesz, co potrzebujesz, jaki masz budzet (na co Cie stac; przypominam, ze jesli musisz na cos brac kredyt, to na 99,99% nie stac Cie) oraz co chcesz robic za 5 lat i czy to mieszkanie w dalszym ciagu bedzie w tym obrazku.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Co byście zrobili jako singiel mieszkający w Trójmieście z zarobkami około 9000 na łapę?
A jaki masz plan na życie? Wiesz, że chcesz zostać w trójmieście i że to się nie zmieni? Wiesz czy chcesz mieć rodzinę i kiedy to nastąpi? Ile masz lat? Ja jeśli bym coś kupował to na pewno takie mieszkanie żeby się sprawdzało dobrze jako inwestycja - było łatwe do wynajęcia i w miarę pewne w kwestii wzrostu wartości w czasie. Jako singiel z możliwością pracy zdalnej możesz mieszkać gdzie chcesz i miałbym opory przed przywiązaniem się w ten sposób do konkretnej lokalizacji. Inna sprawa jeśli z kalkulacji wyszłoby że nawet z kredytem takie mieszkanie to dobra inwestycja, albo jak byś miał tyle kasy żeby kupić bez kredytu. Wtedy dobrze zabezpieczyć sobie jakąś chatę dla spokoju ducha zamiast od razu inwestować w inne sposoby.
Bardziej zależy mi na niezafundowaniu dzieciom Straszyna, Borkowa. nic tam nie ma.
@mirko_anonim: A masz dzieci? Napisałeś, że jesteś singlem więc domyślam się, że nie. Zanim będziesz je mieć i jeszcze dorosną to wszystko się może kilka razy zmienić, może w Straszynie i Borkowie będzie dzieciom lepiej niż w środku miasta albo w ogóle wyprowadzisz się gdzieś indziej lub za granicę.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Moja zdolność to 600k.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Praca zdalna, ale biuro też jest w Trójmieście. Bardziej zależy mi na niezafundowaniu dzieciom Straszyna, Borkowa. nic tam nie ma.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Wynajem kosztuje mnie 1500.
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clta13gty00210mpupdnzggia

Dodane: 2 marca 2024 - 12:57:16
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu