Jestem cztery tygodnie po wypadku na nartach, mam poważnie złamaną nogę, jeszcze przez dwa tygodnie muszę skakać o kulach na jednej nodze, nie mogę się schylać, podnosić rzeczy z podłogi lub przenosić dużych przedmiotów.Mieszkam z dwójką współlokatorów. Dzisiaj wyjmując coś z lodówki spadł mi na ziemię jogurt i zrobiła się mała katastrofa w kuchni. Po jakimś czasie napisałem do współlokatorów, że przepraszam za bałagan w kuchni, na co dostałem odpowiedź "A to posprzątają wróżki czy myślisz, że ja jestem twoją sprzątaczką?" Potem współlokatorka przyszła do mnie i zaczęła mnie wyzywać od najgorszych za to, że nikogo nie poprosiłem o posprzątanie. Czy w tej sytuacji ona ma rację? #kiciochpyta

