Tag #nieruchomosci jestem totalnie załamany. Mieszkam w Warszawie od 2016 roku, po roku najmu zdecydowałem się się na zakup czegoś w granicy 56mkw, 3 małe pokoje. Interesujące mnie fajne lokalizację były w cenach 448-550k zł plus miejsce w garażu 25k. Oczywiście jak to ja, zacząłem czytać, zagłębiać się w temat i dołączyłem do grona spadkowiczów, w tym czasie siedziałem na najmie, na 3 piętrze bez windy,w starym bloku. Gdzie co rano z sąsiadami witaliśmy się odgłosem pierdów i spuszczanych kloców w kiblu. Dziś w tych lokalizacjach mogę sobie mieszkanie co najwyżej wynająć. Ostatnio widziałem 2 lokale w budynkach które oglądałem w okolicach 55mkw wystawione jeden za 899k, drugi za 1050k XD miejsce obligatoryjne 40k. Gdzie zarabiam to co w 17 plus 35% może. Jeżeli jest grupa osób która gotowa byłaby pozwać doradców, spadkowiczów z tagu jestem chętny.

