Mam taki problem skórny, że na powierzchni skóry tworzą mi się jakieś takie wypryski. Nie jest to nic pod skórą, a jedynie na jej powierzchni, tzn. nie da się nic wycisnąć. Mianowicie pojawiają mi się żółte, chyba ropne, kropki. Przypomina to ziarenka piasku. Te które przez noc się stworzą są twarde, pod paznokciami aż się kruszą. Te świeże są bardziej plastyczne. Są malutkie jak ziarno piasku, ale jak ich nie ruszę to rosną, nawet do wielkości połowy główki zapałki. Tworzy się to tylko w kilku miejscach: na twarzy, między oczami, w brwiach, na czole na środku nad nosem, na policzkach na wysokości nosa ale tylko pod oczami, na skroniach, za uszami, zarówno na małżowinie usznej jak i za uchem na głowie oraz centralnie na środku klatki piersiowej.Bardzo lekko odklejają się od skóry, nie zostaje po nich praktycznie żaden ślad, może jedynie lekka czerwona kropka, ale w tym miejscu lubi się stworzyć nowy taki wyprysk.Robi się to okresowo, jak zacznie to przez tydzień jest tego dużo. A potem zanika i miesiąc jest spokój. Potem po miesiący wraca i tak w kółko. Mam to od jakoś pół roku.Co to jest i czy jest się czym martwić?Od zawsze do mycia twarzy używam CeraVe. Nie zmieniałem kosmetyków. Dieta jest raczej ok i bez zmian od lat. Czuje się dobrze, jak zawsze. Chorób żadnych.#medycyna #dermatologia #kosmetyki

