Cześć Mirki, Szukam mieszkania na wynajem w Warszawie i mam problem. Potrzebuję tego mieszkania tylko na 6-8 miesięcy, a niemal wszędzie chcą umowę na min. 12 miesięcy. Chciałam być uczciwa i z góry uprzedzałam, że wynajmę na tyle to słyszałam tylko "Pani, co Pani głowę zawracasz, min. 12 miesięcy a jak nie to mam 10 ukraincow na Pani miejsce". Jestem już wkurzona delikatnie mówiąc i zaczęłam się zastanawiać czy po prostu nie ściemniać, zadbać w umowie o okres wypowiedzenia i wyprowadzić się wtedy kiedy będę potrzebowała. Jednak obawiam się z dwóch powodów: właściciel chce podpisać umowę najmu okazjonalnego u notariusza i bierze kaucję w wysokości jednego czynszu (prawie 4k). Czy coś mi grozi jeśli podpisze umowę i wypowiem ja wcześniej? Nie będzie chciał oddać kaucji? To moje pierwsze samodzielne wynajęcie mieszkania, jestem młodą osobą i 4 tys to dla mnie duzo. #nieruchomosci

