Opublikowane
Piszę najpierw tutaj, w poniedziałek lecę rozmawiać z papugą ale chcę poznać opinie osób, które może przerabiały temat.Posiadam psa z lękiem separacyjnym (3 letni). Pies niestety jest zwierzakiem "covidowym" tj. wychowywany od szczeniaka z osobą pracującą zdalnie (do teraz), który przez to nie był przyzwyczajony do długich rozstań z człowiekiem. Trenowaliśmy wyjścia symulowane na 10/15/30/60+ minut w formie treningu ale nie odwzoruje to normalnego wyjścia na 8h do pracy, niestety.Przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania i zaczęły się problemy. Pierwsze "liściki" w skrzynce na listy odnośnie hałasu psa, jakieś sugerowanie materiałów, ogółem "lekka rozmowa" podpisywana jako anonim. Nie jestem osobą w typie: "pępek" świata. Zdaję sobie sprawę, że może to denerwować i rozumiałem sytuację.Wspólnie z żoną podjęliśmy kroki, kontakt z behawiorystą, treningi, nauka samodzielności. Nasz pies jest psem mocno reaktywnym, bardzo łatwo się rozprasza, ciężko go uspokoić, wysiedzieć mu w miejscu. Do tego pies był jeszcze szczeniakiem, który po prostu dorastał. Kolejne liściki tym razem już brutalniejsze i z podszewką: "znęcania się" nad psem i "groźby" sądowe. Jako, że nie znaliśmy bezpośrednio nadawcy to napisaliśmy z żoną kartę na tablicy informacyjnej, że znamy problem i potrzebujemy czasu na przepracowanie go.Zakupiona kamera, kontakt z weterynarzem w celu przepisania leków suplementów (aktualnie dostaje zarówno CBD jak i leki wyciszające), obroża antyszczekowa (tylko na wibracje i dźwięk, bez prądu) i dalej praca nad odczulaniem psa.Po jakimś czasie dostałem już wiadomość prywatną na FB jak osoba stoi pod moimi drzwiami i nagrywa szczekającego psa z kolejną porcją informacji i zażaleń w moje stronę. Sytuacja taka powtórzyła się jeszcze dwa razy (kontakt przez komunikator).Dzisiaj odebrałem wezwanie przedsądowe w którym wzywa się mnie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych w postaci prawa do spokoju, wypoczynku i ciszy. Dodatkowo są tam informacje, że pies notorycznie i wielogodzinnie szczeka i uniemożliwia funkcjonowanie ww. osoby, która pracuję z domu i nie może się skoncentrować. Co więcej z racji trwania sytuacji jest mowa o wytoczenia powództwa z zapłatę zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych (9k zł). Dalej informacje o tym, że mojemu psu dzieje się krzywda i groźba zawiadomienia tego do organizacji zajmujących się prawami zwierząt. Informacje o zebranym materiale dowodowym i tak dalej...I teraz jak to wygląda z mojej strony, najbardziej obiektywnie jak mogę napisać:- 5 dni w tygodniu pracuję zdalnie, pies jest ze mną i naturalnie jest cicho. Wychodzę/ wychodzimy sporadycznie 2/3 max 4 razy w ciągu tygodnia na maksymalnie 1,5h. Pies nie zostaje sam na całe dnie i nie szczeka bite osiem+ godzin.- Mieliśmy i lepsze i gorsze okresy, zgadzam się. Czasami jak wyjdziemy pies poszczeka/ powyje maksymalnie 10/15 min i potem się uspokaja i leży. Czasami wycie trwało dłużej. Aktualnie pracą doszliśmy do tego, że pies szczeka maksymalnie 3/5 minut a czasem i w ogóle.- Osoba, której to przeszkadza mieszka w innej klatce (obok naszej), nasze mieszkania prawdopodobnie nie są połączone ale dźwięk może się nieść. Wszyscy nasi sąsiedzi z klatki są zaznajomieni z sytuacją i nigdy nie było od nich skarg czy pretensji, mamy od niech pełne wsparcie. - Pies jest stale monitorowany, przyjmuje leki/suplementy wyciszające. Na sobie na czas wyjścia ma obrożę antyszczekową (ustawione tylko wibracje i dzwięki). Mamy raporty z każdego wyjścia ile szczekał (aktualnie to średnio kilka minut w ciągu całego wyjścia).- Pies nigdy nie naruszył ciszy nocnej Ja naprawdę rozumiem sytuacje, że kogoś może to denerwować ale naprawdę ja nie olewam problemu tylko aktywnie na nim pracuje. Nie wytłumaczę psu: "Słuchaj, zaraz wrócę, bądź cicho, ok?" to zwierzę z którym mogę jedynie pracować. Dodatkowo pies jest cięższym przypadkiem ze specyficznym nadreaktywnym charaketerem.Pytanie do Was, jeżeli by doszło do sytuacji sądowej. Jakie mam szanse na wywalczenie swoich racji? #prawo #psy #pies #sad #rozprawa #spor #pytaniedoeksperta #wykopradzi #prawnik #zwierzeta #zwierze

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
Zabawne, ale mam w klatce identyczną sytuację jak opisał OP. Tak 1:1 dosłownie. Osobiście wkurza mnie ten pies niemiłosiernie, bo pracuję zdalnie. Niestety nowi sąsiedzi, którzy są jego właścicielami to straszne buce i stwierdziłem, że nie ma sensu w ogóle z nimi rozmawiać na ten temat, bo nie wyglądają na rodzaj człowieka, z którym się da dyskutować. Póki co siedzę cicho, ale jak zobaczyłem w klatce kartkę z tłumaczeniem, że problem znany i chodzą do behawiorysty, to mnie to rozbawiło, bo okazuje się, że inni ludzie też problem widzą i nawet bardziej ich wkurza niż mnie... A najlepsze w historii jest to, że właściciele, którzy w ogłoszeniu zaklinali się jak to z psem pracują, potrafią się na psa drzeć żeby przestał szczekać...
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ważne: pilnuj, żeby nie przegapić ew. korespondencji z sądu. A tak, to spokojnie przygotuj sobie na wszelki wypadek dowody (np. potwierdzenie pracy z behawiorystą z podaniem skutków terapii, zaświadczenie od weterynarza nt. przepisanych środków i tego, jak pomogły, nagrania potwierdzające, jak teraz szybciej (generalnie do 3 minut) pies się uspokaja). Argumenty (że pracujesz z domu, nie wychodzisz na dłużej niż 1,5 godziny raz na parę dni, że pies nigdy nie naruszył ciszy nocnej, bo w nocy z zasady nie wychodzisz) już wypisałeś.W ostateczności sąsiedzi pewnie staną po Twojej stronie. Ale warto pilnować, żeby nie popsuć sobie kontaktów z nimi.Skoro udało Ci się zejść do ok. 3 minut szczekania, zresztą i to w te rzadkie dni, to reakcja obecnie wygląda na mocno przesadzoną. Być może wynikającą z tego, że wcześniej było trudniej. Ale wypracowałeś efekt,który mieści się już w normalnych, sąsiedzkich stosunkach. Masz kamerę, więc będziesz mógł przedstawić dowód, jak szybko pies się uspokaja.A ta osoba nie będzie w stanie przedstawić dowodu na wielogodzinne szczekanie z ostatniego czasu.Ps. Nie przejmuj się ludźmi, którzy plują tutaj jadem. Tacy też istnieją, na szczęście w realnym życiu spotyka się ich rzadko.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Mieszkam w 17 piętrowym, betonowym bloku z lat 90tych. W pionie jest 55 mieszkań. Każdy remont, niezależnie na którym piętrze, słychać tak, jakby ci sąsiad udarem walił w ścianę obok. Nikt nikogo jeszcze nie pozwał, a remonty są praktycznie cały czas... Co mamy wszyscy zrobić? Wynieść się do domku? A co do zarzutu znęcania się nad psem - poproś sam o "interwencję" jakąś organizację prozwierzęcą, nie wiem gdzie mieszkasz - OTOZ, Vivę. Zdarzało mi się na takich interwencjach z "samodonosu" bywać. Przedstaw sytuację, powiedz, że sąsiad oskarża cię o znęcanie się nad psem, pokaż dokumenty z leczenia, poproś o protokół, z którego będzie wynikać, że znęcania nie ma. To chociaż pozwoli ci pewnie na wczesnym etapie zastopować ewentualne postepowanie karne, jeżeli sąsiad doniesie na ciebie na policję.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Chryste jaki spęd frustratów w komentarzach XD.Skoro udało ci się wypracować że pies nie narusza ciszy nocnej i szczeka max 15 minut co masz udokumentowane, to nie widzę tu by sąd uznał że naruszasz czyjeś dobra osobiste. Skonsultuj się z prawnikiem i lej na zawistne wykopowe zwierzęta.Mógłbyś dać znać jak rozwinie się sprawą. Może ten sąsiad się pomylił i życie zatruwa mu jakiś inny pies?
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Zamiast jak czlowiek splodzic dziecko, podniesc przyrost naturalny, uratować ZUS i swoją emeryturę, to bierzecie te psy, z których nie ma pożytku, nigdy nie wyrosną na kogoś madrzejszego od zwierzecia, zostawiaja tylko gówna na trawnikach. A teraz jeszcze dziwisz sie, że wycie moze komuś przeszkadzać. Wybuduj dom na działce albo daj ludziom żyć. A psowi znajdź normalne miejsce qlbo do schroniska.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltvkh5qr00ag0mnxfy1g4nxo

Dodane: 17 marca 2024 - 14:42:58
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy