Kurła Mirki, pokłóciłem się z różową. To chyba koniec. Ona poszła na spacer, ja wyszedłem z domu, znalazłem huśtawkę i sobie siedzę na niej i pije piwko. Najgorsze, że jest mi smutno, bo trochę ja zawiniłem, ale smutno, bo nie wiem czy ją dalej kocham. Poszło o sposób bycia. Mieszkamy razem, zastanawiam się, czy jeśli się rozstaniemy, czy będzie mi tęskno do Niej, czy to bardziej samotność mnie boli?#przegryw

