Czy jest tu ktos singlem, bo zmeczyly go zwiazki? Mam wrazenie ze wiecej sam robie i bardziej sie rozwijam niz z druga osoba. Mam wrazenie ze ja wiecej daje w zwiazku niz druga osoba i to juz ktorys raz z kolei. Mam powodzenie wiec mialem sporo partnerek ale po jakims czasie zawsze mam to samo uczucie. Czy to ze mna jest problem? Dla mnie zycie w pojedynke daje: skupienie sie na pracy, treningu, lepsza organizacja czasu, wysypianie sie, mnostwo czasu dla siebie, spokoj. Bycie w zwiazku daje: szybki dostep do seksu, wsparcie(nie zawsze), brak samotnosci.Idealnym rozwiazaniem dla mnie byliby liczni znajomi, z ktorymi podejmowalbym rozne aktywnosci ale nie jestem lubiana osoba wiec ciezko o to ale wydaje mi sie, ze wybralbym znajomych i powrot do pustego domu niz ktos zawszr w domu ale brak znajomych. Albo jakis balans, bo zarowno zwiazki jak i samotnosc sa dla mnie meczace. Co sadzicie?#zwiazki

