Czy znacie takie osoby?Chodzi mi o kogoś, kto jest pierwszy do wytknięcia czyjegoś błędu. I jeśli mi osobiście zostanie wytknięty to w sumie jestem w pewnym sensie wdzięczny takiej osobie (mimo, iż chwilowo jest mi głupio) ale w sumie jeśli jest to obiektywny błąd to tak na prawdę w danym momencie czegoś się uczę.Ale, gdy Wy takiej osobie wytkniecie błąd to jest ekstremalnie defensywna i potrafi wykręcać logikę na lewą stronę byle by nie wyszło, że macie rację? Szczególnie jeśli oba te zdarzenia nastąpią krótki po sobie, czyli 1. Najpierw ta osoba wytyka Wam błąd i przyznajecie się oraz dziękujecie2. Potem ta osoba popełnia błąd i Wy jej go wytykacie.Nagle po prostu nie ważne co się dzieje ale ta osoba wcale się nie myliła, nie to miała na myśli, to MY źle zrozumieliśmy, blebleble byle by nie wyszło, że są w błędzie i co gorsze, ktoś ich poprawił.Znacie takie osoby? Jak z nimi postępujecie?#gownowpis

