Opublikowane

Kryzys w IT – moje doświadczenia

Muszę tutaj wylać swoje żale, bo dostaję już białej gorączki. W 2008 roku szukałem swojej pierwszej poważnej pracy po liceum i dostałem ją po od razu w banku. Mając tylko maturę i będąc bez statusu studenta, bo poprawiałem maturę. W 2009 poprawiłem egzaminyi poszedłem na studia (informatyka stosowana).Wróciłem na rynek pracy w 2011 roku, po 3 miesiącach dostałem pierwszą pracę w zawodzie - w momencie kiedy byłem już zatrudniony zadzwonili do mnie z trzech innych firm, gdzie brałem udział w rekrutacji, z ofertą.Jest 2026 rok, zero podwyżek od lat, zero perspektyw, od 2022 roku siedziałem trzy razy na benchu, łącznie z akceptowaniem projektów ze stawką dla mida, byle zostać w firmie.W marcu po trzecim benchu okres 30 dni się przekręcił i zostałem zwolniony. Jest październik, do tej pory codziennie wysyłam kilkadziesiąt CV, ogromna liczba rozmów, ogromna liczba ostatnich etapów (ostatnio zaliczałem 7 etapowy pipeline) i zero ofert.Wiecie co robię od czerwca? Sprzątam klatki na osiedlu od 06:00 do 14:00, od 17:00 do 20:00 sprzątam biura w firmie produkcyjnej, bo muszę mieć skądś pieniądze.W dupie mam czy ktokolwiek napisze, że trolluję, kłamię, że baituję. Serio, gówno mnie to obchodzi. A każdemu kto ma trochę oleju w głowie i pracuje w IT, albo w jakikolwiek sposób wiąże swoją przyszłość z IT, polecam wyrobić sobie jakiegoś innego skilla, żeby móc w krótkim czasie przekwalifikować się. To co się dzieje z IT od kilku lat jest tak surrealistyczne i absurdalne, że mój mózg nie chce tego zaakceptować.#kryzysit #programista15k
281199

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (10)
mirko_anonim
Opublikowane
władczy-buntownik-7 pisze:
@traktorzysta_IT no pracowałeś jako informatyk w firmie. Czyli technik, nie inżynier. Nie wytwarzałes oprogramowania, nie pracowałeś z klientami biznesowymi, ani żadnymi innymi. Pracowałeś wewnątrz małej firmy w bieżącej obsłudze infrastruktury IT. To ma związek z komputerami jak prawie wszystko na świecie, ale to nie jest "to" IT w którym się zarabia i o którym są tutaj tagiNikt technikowi nie da więcej niż 15k, bo to strona kosztów w organizacji. Ty nie zarabiasz dla firmy tak samo jak Anetka z HR. Jesteście kosztem, złem koniecznym, który trzeba obniżać do minimum
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
dbały-lider-63 pisze:
to ja mam pytanie do osób w IT. Jak to jest tak faktycznie z waszymi zarobkami. podajcie anonimowo wasze realne stawki wraz ze stanowiskiem. Podobno te pensje od dawna stoją w miejscu, a nawet są zmniejszane.Zacznę od siebie:- duże korpo - stanowisko: kierownik działu/ architekt IT- 24k netto + 3-4k premii miesięcznie (jakieś 27k netto)po odjęciu zusu, podatków wychodzi ok. 23k na rękęjak to wygląda u was?
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
operatywny-narrator-85 pisze:
20 lat w branży. Masa znajomych, ludzi z wiedzą i doświadczeniem, szuka pracy. Nie wiem, czy LLM-y, czy migracja pracy do Azji, czy inne powody, ale pracy nie ma. Koktraktownie lecą na oparach pieniędzy. Stawiam na LLM-y, które wycięły całą prostą i średnio trudną robotę, więc programiści nie są potrzebni w takiej liczbie jak byli kilka lat temu. Sporo znajomych jeszcze pracujących ma plan B i oszczędności. Jeśli AI jest powodem, to praca już nie wróci i będzie tylko gorzej. Nauka programowania to teraz najgorszy pomysł jaki można mieć obok grafika czy copywritera. Zawód wymiera bo nie jest już potrzebny.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
tolerancyjny-badacz-98 pisze:
Nigdy nie byłem programistą, choć kod przewijał się od początku. Początek to 1998, gdy zaczynam po studiach pracę. Więc przewinęło się większość języków Asembler, C, C++, C#, Java, skryptowo - batch, bash, powershell, vbscript, jscirpt, perl, forth - ale to było zawsze gdzieś jako dodatek do tego co robiłem, bo zajmowałem się systemami - raczej Windows Server, na początku był Novell NetWare i Linux. Tak się złożyło, że bralem udział w dużych projektach w Polsce. Zwykle migracje i konsolidacje domen NT, później Active Directory - połączone z tym wdrożenia Exchange oraz standaryzacje stacji roboczych. Spokojnie maczałem ręce w kilkuset tysiącach tożsamości użytkownków, skrzynek Exchange, zasobów oraz stacji roboczych. By to zrobić potrzebne były narzędzia migracyjne - pisane do projektów - rzadko bywało tak, bym dostarczał kod dla użytkownika końcowego - ale też zdarzyło się oprogramowanie na styku systemu i użytkownika. Mam też doświadczenia z obszaru bezpieczeństwa (PKI, firewalle, proxy), zarządzania tożsamością i okolic. Wszędzie konieczne było pisanie kodu - w tej czy w innej postaci. Teraz właśnie tworzę coś z obszaru zarządzania tożsamością. W październiku 2025 wyrzucili mnie po 8 latach ze stanowiska z odpowiedzialnością za infrastrukturę dużego przedsiębiorstwa w Polsce. Nie można być adwokatem we własnej sprawie, ale nie podobało się sygnalizowanie problemów i w końcu wyleciałem - 4,5 miesiąca zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy - do końca lutego 2026. Odpuściłem sobie szukanie pracy na początku - zacząłem szukać na początku grudnia 2025. Nie wysyłałem dużo CV - celowałem w określony obszar i odpowiedni poziom zaawansowania. Kilka razy sobie porozmawiałem. W styczniu wysłałem ofertę do kolejnej firmy, ale zakładałem, że to nie jest to - głównie z powodu wymogu pracy hybrydowej - 2 dni w tygodniu z miasta odległego o 400km od mojego miasta. Pierwsza rozmowa - powiedziałem, że stawka jest ciut za mała jak na ich wymagania - podniosłem o 15%, na kolejnej rozmowie tym razem z dyrektorem i szefową projektu - podniosłem stawkę jeszcze bardziej - w sumie o 33%, generalnie stawka bardzo dobra. Na początku lutego potwierdzili chęć podpisania kontraktu B2B. Wznowiłem działalność - była zawieszona od 2016 roku - od połowy lutego rozpocząłem pracę. Można powiedzieć, że jestem systemowcem z doświadczeniem w dużych środowiskach - obecna firma - 7 lasów AD, 50 domen, 100k użytkowników i 1 milion aktywnych kontaktów - plus grupy, komputery oraz inne obiekty. Młodych z obszaru systemowego - On-Premise - jest coraz mniej. Przychodzą ze szczątkową wiedzą - nie czytali nigdy czegoś od deski do deski - znają pojedyncze elementy. Obecne zachłyśnięcie się AI i braku zapotrzebowania na juniorów spoowduje, że za chwilę będzie dziura. Co więcej - jeżeli młodzi nie nauczą się programować samodzielnie to nie będą w stanie nadążyć za AI, która z nich napisze kod, a oni nie będą w stanie nic zrobić samodzielnie. Jako konsultant byłem w kilkudziesięciu firmach w Polsce oraz kilkudziesięciu firmach w obszarze EMEA.A młodzi? Teraz nie będzie juniorów, później midów, w końcu seniorów - zacznie się ssanie - skądś ich trzeba będzie wziąć. To jak z przenoszeniem wszystkiego do Indii - później i tak będzie powrót, ale kosztowniejszy.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
pomyślny-opiekun-62 pisze:
ja mam podobne lecz odmienne doświadczenia. podwyżek brak ale pracy coraz więcej. Jak nie to co się uczyłem (.net) to jakieś testowanie lub vibe coding w innym jeżyku lecz w tej samej pracy i na tym samym stanowisku. na przyszłe lata już sporo roboty się szykuje ale w ostatnim czasie pozwalniali kilka osób. Dodatkowo odzywają się z innych firm czy rozważyłbym powrót do współpracy bo możliwe ze projekt zostanie kontynuowany. Moim zdaniem jak jesteś elastyczny i traktujesz pracodawcę jak pracodawcę, a nie robisz mu łaskę ze ogóle masz chocolate pracować jak to miało miejsce 10 lat temu, to nie zostaniesz bez pracy. Musisz sie rozwijac i byc gotowy na zmiany. firma ze stanów.
Moderator grap32
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
skrupulatny-fan-84 pisze:
Zabawne są odpowiedzi że "zaraz przyjdą nawiedzeni ludzie mówiąc że się nie doszkalałeś, że nic nie umiesz", dziwnym trafem akurat wszyscy ogarnięci programiści których znam na nic nie narzekają xD pracują nadal, nadal dużo zarabiają (ale ok, faktycznie pensje stanęły i nie ma żadnych perspektyw żeby rosły. Już nawet o podwyżki inflacyjne jest cholernie ciężko), każdy ma sensowną poduszkę finansową, co mądrzejsi pospłacali kredyty. A przede wszystkim żaden nie ma w perspektywie nagłej utraty pracy a na pewno nie w sposób który byłby dla nich dramatem życiowym. Ciekawe...
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
delikatny-wizjoner-51 pisze:
Oj bardzo mi przykro, to pewnie przez takich bootcampowiczów po zarządzaniu jak ja wszystko się zepsuło, no ale ja pracuję w it jako data engineer. Jeszcze raz bardzo przepraszam.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sprawiedliwy-mediator-20 pisze:
@traktorzysta_IT jak mam ogólne doświadczenie informatyczne i szybko się uczę.w sensie ze umiesz windowsa obslugiwac myszka, czy o co Ci chodzi dokladnie?gdybys sie szybko uczyl to bys sie szybko nauczyl programowac, zainteresowal sie bardziej zaawansowana architektura. Teraz sa takie AI czasy, ze mozna samemu duzy projekt do portfolio zrobic - tylko trzeba wiedziec po co jak i dlaczego tak. to ogólna wiedzą bez specjalistycznej chyba zero szans na IT mimo że jakieś ogólne doświadczenie mam."jakies doswiadczenie w IT" = 3 lata pracy ze specjalistyczna wiedza z IT, ktorej nie masz nad projektami, ktore jej wymagaja w towarzystwie midów i seniorow podczas inzynierii oprogramowania.Chlopie ty nawet nie wiesz, czego nie wiesz, nie umiesz tego nazwac.Albo idz na studia albo przerob se sam ich program albo sam sie naucz programowac, zrob roadmape poza tym nigdy nie pracowales w normlanym srodowisku pracy, biurowym, koropracyjnym. Prawdopodobnie nie umiesz pracowac, byc proaktywnym - bo nie wiesz co robic, eskalowac kiedy trzeba i tak dalej
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sprawiedliwy-mediator-20 pisze:
@BlackpillMonster odklejeniec jestes bo myslisz ze programista umie sprzatac XDon 15 lat w IT robil, pewnie zna wszystkie modele i techniki zarzadzania, ale zamiast zostac managerem w lidlu sprzata klatki XDbait baitem, ale jezeli ktos robil 15 lat w IT i nie umie znalezc innej pracy ktora garsciami czerpie z kompetencji nabytych przez 15 lat w IT to naprawde byl do zwolnienia i bb
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
racjonalny-optymista-19 pisze:
Śmiać się chce z tych wpisów... wysyłam CV dla sportu mając pracę gdzie zawyżam zarobki i Pracodawcy się odzywają... rozumiem, że umiejętności kończą się na Helpdesku gdzie wpływa kilkaset CV?
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

vxegwjeuvuaeg10nqpgl2vea

Dodane: 1 października 2026 - 12:50:55
Opublikowane

Autor był widziany4 dni temu
Zobacz wszystkie wpisy