Pewnym rozwiązaniem problemu mieszkaniowego w Polsce mogłoby być stworzenie przez państwo zasobu mieszkań na wynajem. Którego zasobu oczywiście teraz nie ma, bo całą mieszkaniówkę oddano w prywatne ręce. Mieszkalnictwo w Polsce ma właściwie dzisiaj 2 filary, Oba to rozwiązania wolnorynkowe. Jednym jest kredyt hipoteczny, drugim wynajem od prywatnego czy instytucjonalnego właściciela. Koszt w relacji do zarobków jest właściwie podobny. Małżeństwo na przeciętnej pensji oddaje jedną wypłatę na mieszkanie. Nic dziwnego, że mając jedno dziecko (o ile w ogóle mają) nie decydują się na drugie.Dlatego państwo powinno taki zasób mieszkań stworzyć, kupując już gotowe mieszkania o różnym standardzie, w różnych lokalizacjach oraz budując na gruntach państwowych. Mieszkań tych nie można by było wykupować. A sam zakup powinien podlegać pod prawo zamówień publicznych.Mieszkania te stałyby się elementem równoważącym na rynku mieszkaniowym i stanowiły alternatywę dla 2 pozostałych możliwości dla ludzi na dorobku. Młode rodziny miałyby prawo mieszkać tam dożywotnio. Oczywiście stworzenie takiej alternatywy potrwa lata i jest mało efektowne dla polityków oraz stanowi zagrożenie dla obecnego status quo. Niemniej uważam, że obecnie brak takiej alternatywy jest głównym powodem zapaści demograficznej w Polsce.#nieruchomosci #polityka

