TL;DR - stomatolog-chirurg up...dolił mi pół zęba.Hej, mam pytanie, czy ktoś z Was walczył z absolutną, dentystyczną fuszerką? Otóż usuwano mi wczoraj tzw. szustkę i siudemkę. Całość była okropnymi torturami, bo choć człowiek miał świadomość, że są przykruszone, to ja pierdolę... Dawniej udawało mi się usuwać ósemki na luzie u innych chirurgów i zero problemów. Tym razem w innym miejscu (kwestia przeprowadzki) doktor cholernie antypatyczny, niereagujący na moje powiadomienia, że mnie zwyczajnie nakurwia górna warga, gdy próbował się na siłę dostać do tych dolnych zębów do ekstrakcji, dalej coś podważał, coś starał się rwać. Płakałam z otwartą gębą jak małe dziecko, co mi się nigdy nie zdarzyło.Jedynie pani asystentka była normalna, wycierała mi z twarzy dosłownie łzy i krew. Pytała, czy się dobrze czuję, czy potrzebuję pomocy, gdy wstawałam z fotela. Wyszłam cała roztrzęsiona.I w sumie siuras z tym, ale... prócz usuniętej 6 i 7 okazało się w domu, podczas zmiany opatrunku, że gość mi upierdolił połowę 5, która bezpośrednio sąsiadowała z usuwanymi zębami :))Oczywiście telefon do nich, ktoś do wtorku ma do mnie zadzwonić, bo mości pan konował przyjmuje tylko środa/czwartek. Niemniej chciałabym podpytać, czy ktoś z Was miał podobną "przygodę"? Gość jest bóg wie jaką szychą i boję się, że będzie starał się wmówić, że co złego to nie on. A przyrzekam, że jak jestem na co dzień zupełnie spokojną osobą, tak mam ochotę gościa udupić równo.Bo, kurwa, umówmy się, jak bardzo starał się rżnąć głupa i myślał, że nie zauważę tego? To nie był ledwo początkujący dent, tylko gość spokojnie pod 60 lat. I rozumiem, że te dwa zęby były przykruszone, przez co nie tak proste do wyrwania. Ale wystarczyło cokolwiek powiedzieć, porozmawiać. Zgłaszałam mu też, że ostatnim razem miałam krwotok przez 2 godziny. Zero przejęcia, pytania o choroby/leki, tylko "otworzyć buzię" i jazda... Od 18:30 krwawiłam przez co najmniej 4 godziny, krew dalej mi się lekko sączy. A sam ośrodek ma naprawdę świetnych stomatologów, tylko tego dziad jest jakimś nieporozumieniem.#stomatologia #kiciochpyta

