Tycie vs zdrowie psychiczne Cześć! Cierpię na zaburzenia depresyjno-lękowe od kilku lat. W 2019 roku brałam pierwszy raz leki i przytyłam wtedy 15 kg. Odstawiłam leki i schudłam. Brałam leki, które mają potwierdzony taki wpływ = tyje się po nich dużo, niestety wtedy o tym nie wiedziałam. 2 lata później nie radzilam sobie i znowu dostałam leki. Przytyłam jakieś 7 kg. Spanikowałam widząc, że tak tyję i znowu odstawiłam sama leki. Schudłam. Od 5 miesięcy znów czuję się fatalnie, mam stany lękowe i ataki paniki. Znowu propozycja leków. Psychiatra mówi, że nie ma takich leków psychotropowych, gdzie da mi 100% szans, ze nie przytyje. Teraz mi zapropował Spamilan. Pytanie brzmi: czy ktoś z was ma doświadczenie z tym tyciem na psychotropach? Wiadomo, nie liczyłam sobie wtedy jakos kalorii, ale nie wydaje mi się, żebym zmienila styl życia w czasie brania leków. Czy ktoś brał i nie przytył jedząc normalnie? Mam tez zaburzenia odzywiania i jak zobaczę 6 z przodu na wadze, to wiem, że sie zalamie i bede się czula bezwartosciowa. To juz chyba wolę znosic te ataki paniki i byc na zewnątrz ok niz zeby kazdy widział, że przytyłam. #depresja #psychotropy

