Mam psa, do tej pory zawsze sprzątałem po nim kupy. W moim mieście (miasto wojewódzkie) na przełomie roku strzelali fajerwerkami i petardami praktycznie codziennie, od rana do wieczora, z różną regularnoscia już od 26 grudnia do około 10 stycznia i pies bał się wychodzic na spacer. Pies ze schroniska, z traumą który nigdy nie szczeka i którego nigdy nie zostawiam samego w domu teraz ma kolejną traumę - nadal boi się wychodzic na spacer, szczególnie wieczorem (prawdopodobnie to był jego pierwszy sylwester).Dzisiaj na spacerze ktoś strzelil petardą i przypomniało mi się jak zadowoleni wykopowicze pisali, że będą kupowali i strzelali fajerwerkami żeby psy mialy gorzej, a jacys faceci udający baby jak te kolejne wcielenie mariusza kleopatrixa z wielkim nosem pisali o tym co masz robić że swoimi pieniędzmi, czyli nie dawac na schronisko tylko na dzien dziecka (prawacy jak zwykle interesują się nieswoim życiem i nieswoimi pieniedzmi).Po co to pisze? Jak wdepnięcie kiedyś w gowno na trawniku to przypomnijcie sobie jak to szczuliscie na niewinne psy :) Malo prawdopodobne, ale możliwe, że właśnie z tego powodu wdepneliscie w gowno, bo ja już nie będę sprzątał psich gówien kiedy nikt nie będzie patrzył i radzę innym pisarzom robić to samo :) Miłego czyszczenia butów życzę :)#bekazprawakow

