Mam problem z sąsiadami zza ściany. Po remoncie kuchni i łazienki u nich nie mam chwili spokoju. Ściany tych dwóch pomieszczeń stykają się u mnie z pokojem dziennym. Żona sąsiada non stop coś robi w kuchni i cały czas słyszę bardzo głośno stukanie, przesuwanie, trzaskanie szafek nawet jak coś kroi. Non stop puka też w kaloryfer. A jak korzystają z łazienki to woda szumi tak mocno, że nic u mnie nie słychać. Nie będę ukrywać, że po roku mam dość. Od 5 rano do 23 lub 24 prawie cały czas, z małymi przerwami słychać hałas, można zwariować, nabawić się nerwicy lub jak moja żona migreny. Czy jest…