Kiedyś jak byłem mały to spuściłem w kiblu pluszaka siostry żeby zrobić jej na złość.W głowie ~5 latka to zbrodnia doskonała, żadnych śladów.Ale od początku...Pewnego dnia, kiedy byłem młodym zawistnikiem, postanowiłem ukarać siostrę spuszczeniem w kiblu jej pluszaka. Podyktowane było to odwiecznym, wewnętrznym konfliktem pomiędzy rodzeństwem. Robienie sobie pod górkę - tak nakazuje obyczaj.Jest grudniowy wieczór, jestem sam w domu. To idealny moment żeby zrealizować swój niecny plan pozbycia się ukochanej zabawki. Do dzieła. Wrzucam go do muszli, pociągam uchwyt od spuszczania wody.…