Potrzebuję porady zawodowej od dobrych ludzi - będzie szybko.Mam 25 lat i edukacyjnie jestem w dupie. Nie mam ambicji, żeby iść na studia, ani pracować w wyuczonym zawodzie (nie precyzuje, bo nie chcę żebyście mnie przekonywali do tego zawodu xD).Wszystko czego chcę, to zrobić jakiś kurs. Przede wszystkim, dla lepszych warunków pracy (5 lat na budowie, 2 lata bardzo kiepskiej pracy w fabryce) i lepszej atmosfery (ograniczony kontakt z drugim człowiekiem to najlepsza możliwa atmosfera). Iść w #cnc czy #wozkiwidlowe ? Czy może coś innego? Aspekty finansowe pomijamy, chciałbym po prostu…