Mirko Anonim

#w

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
clkr3icyv084o37edcr6nvf49
Rok temu doskwierała mi samotność, ale było nawet ok. Człowiek spróbował wyjść do ludzi, to musiał się zauroczyć w niewartej tego osobie i dostać mocnego kopa od normictwa przez odrzucenie. Teraz doskwiera mi wk@##w i samotność mnie zabija. Byłem u kilku psychologów i dosłownie u żadnego nie znalazłem nowego rozwiązania, ani przyczyny problemu. HHAHHAHAA, ludzie by tylko dobili innego człowieka, a pomocy żadnej choćbyś wył w miejscu publicznym.