Zarys ogólny: Ja, 28 lat, ateista, zagorzały lewicowiec, skrajny liberał społeczny. Ona, 26 lat, katoliczka, głosuje na Konfę, konserwatystka. Poznaliśmy się jakoś 3 miesiące temu. Ja byłem już w kilku poprzednich związkach z dziewczynami o podobnych do moich poglądach. Niestety, zawsze kończyło się to zerwaniem. Odkąd z nią jestem, mimo tych różnic, mam wrażenie, że nie dogadywałem się tak dobrze z nikim. Doskonale mnie rozumie, zna moje potrzeby, także te łóżkowe (mimo tego, że na początku mówiła, że nie robi tego na pierwszej, drugiej czy trzeciej randce). Jest bardzo dobrze wykształcona.…