Mirko Anonim

#stanylekowe

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
W listopadzie, to już 9 miesięcy, temu, miałem pierwszy epizod, kiedy bez większego powodu zasłabłem, czułem się bardzo źle, serce mi szarpało, czułem że byłem o krok od zemdlenia. Trafiłem najpierw na SOR, gdzie zrobili mi komplet badań i wypuścili z diagnozą, że wszystko ze mną ok. Taki stan powtarzał się codziennie przez tydzień.Przeszedłem później komplet badań zleconych przez internistę, kardiologa i neurologa, szukali nawet jakichś chorób genetycznych, wszystko 100% w normie. Z tego powodu poszedłem do psychiatry, który stwierdził stany lękowe.Od tych 9 miesięcy jestem na…
Pytanie do ludzi chorujących na stany lękowe - jak wyglądało/wygląda wasze leczenie? Co zalecił wam lekarz, same leki, jakąś terapię czy może jakieś konkretnie zalecenia co do stylu życia (więcej sportu, inna diety czy coś)?Pierwszy atak paniki miałem w listopadzie, wywołany tym, że żona wyszła a ja zostałem z dziećmi, a nie mogłem do nich pójść, bo miałem spotkanie w pracy. To było na tyle dziwne co się ze mną działo, że wylądowałem wtedy na SOR, gdzie mi dość szybko przeszło, ale przeszedłem diagnostykę. Wylądowałem po tym wszystkim u wielu różnych lekarzy, bo i internista zlecił co się…
Kurde, lekarze już odpuszczają i mają mnie za dziwaka, wszelkie badania są w normie, a ja czuje się momentami dziwnie albo źle.Krótki kontekst: zaczęło się 4 miesiące temu, kiedy po pracy miałem zostać z dziećmi, a żona wychodziła. W pewnym momencie zacząłem czuć się dziwnie, jakby osłabiony, jakby coś innego, ciężko mi właśnie ten stan opisać. Czułem się coraz gorzej, aż w kulminacyjnym momencie byłem na granicy omdlenia (albo mnie na kilka sekund odcięło) i miałem problem z przełykaniem śliny (jakby wszystkie mięśnie za to odpowiedzialne odmówiły posłuszeństwa). Trafiłem na SOR, gdzie…