Czołem Mirko.Nie ma sensu pisać długich wywodów więc przejdę do rzeczy - bolec na boku potwierdzony. Dla mnie to koniec związku bo zdrady nie wybaczę. Pominę jak bardzo mnie to rozwaliło bo ten wpis nie o tym.Szczęście w nieszczęściu - ona nie wie że ja wiem, więc chce to wszystko rozegrać na chłodno. Prawnik już działa.A ja z pytaniem - jak zabezpieczyć swoje pieniądze? Wiemy jak działają polskie sądy - chce się zabezpieczyć na wypadek jakiejś niespodzianki w sądzie. Proszę sobie darować komentarz czy jest to moralne czy nie - zasłużyła na najgorsze i tak chce jej "dopiec".tl;dr…