Skąd u nas w narodzie takie spermiarstwo? Nie wiem, gdy widzę na ulicy fit julke w obcisłych legginsach to co najwyżej pomyśle, że obiektywnie wygląda lepiej niż większość jakie mijam na co dzień na ulicy i tyle. Przecież to dla mnie obca baba, nic mnie z nią nie łączy i tak samo ja dla niej jestem nikim. Nie ma między nami chemii, nie patrzymy na siebie zakochanym wzrokiem, nie nakręcamy się czułymi słówkami i gestami, nie znam każdego centymetru jej ciała na pamięć i nie jesteśmy dla siebie "na wyłączność". I już nawet nie mówię o pokazywaniu ciała ale sam fakt obecności kobiety sprawia…
