Czy da się nauczyć pracoholizmu? Nikt mi bardziej nie imponuje niż ludzie pracy (ale nie mylić z kultem bezsensownego zapie*dolu). Znam kilku takich osobiście: potrafią znaleźć sens w tym co robią (nawet jak to bezsensowne korpo), efektywnie spędzają te 8h, biorą udział w jakiś dodatkowych projektach a jeszcze po pracy ogarniają sobie jakieś szkolenia online, języki i jeszcze na siłkę pójdą. Jakby tego było mało to jeszcze potrafią odpoczywać. Po kilku latach widzę u nich efekty w postaci lepszego stanowiska, lepszego życia i jeszcze przekłada się to na poprawe w innych sferach.Ja jestem…
