Siemka parę miesięcy temu zerwałem z nałogami tzn. Rzuciłem palenie, Nie piję alkoholu, bardzo rzadko jest fastfoody. Wziąłem się ostro za siłownię i za dietę jednak w sumie wiele rzeczy przestało mi sprawiać radość np. Wychodzenie ze znajomymi czy coś nagle okazało się że nie mam co robić ( nie jem śmieciowo, nie piję, nawet głupiego papierosa nie zapalę na dworze) nie to że ciągnie mnie nie wiadomo jak do używek ale poprostu tak jakbym stracił część życia aktualnie tylko pracuję i chodzę na siłownię i robię michę i to sprawia mi jedynie satysfakcję miał ktoś tak kiedyś? To jest…