Siemka, we wtorek mam swoją pierwszą w życiu rozmowę o prace, stanowisko o jakie sie ubiegam to junior frontend developer. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że ona będzie prowadzona w 100% po angielsku z jakimś gościem z portugalii czy skądś tam i będzie gadanie o aspektach technicznych i będę musiał coś tam zrobić. Nie ukrywam, że trochę mnie to stresuje, bo jedyną stycznością z rozmawianiem po angielsku to była matura ustna. Moje umiejętności komunikacyjne oceniam gdzieś tak na B1, co z grubsza to jakoś dam radę się dogadać. Macie jakieś rady/tipy jak przetrwać tą romowę, lub…