Pytanie do moze bardziej pozytywnie nastawionych do zycia ludzi.Dzisiaj pierwszy raz od dawna wyszedlem z kims na miasto. Na codzien jestem bardzo samotny, mam tu na mysli takie relacje w prawdziwym zyciu. Nie mam tez zadnych kolezanek irl obecnie. Zyje sam ze soba w glowie. Co przede wszystkim zwrocilo moja uwage i w pewnym sensie mnie draznilo to fakt ile ladnych dziewczyn mijalem. Jedna ladniejsza od drugiej. I przy tym samym masa srednich chlopakow z nimi. Zapalila sie u mnie lampka, ze gdybym nie byl tak niedojebany i niesmialy to tez bym mogl teraz milo spedzac czas z jakas. Mam geste…