Mirki jak poradziliście sobie z presją psychiczną rodziny o ślub.ja lvl 28rozowa lvl 27Moja sytuacja, mieszkam u rodziców, z różową widuje się w weekendy z racji dzielącej nas odległości 100km. Niestety tak mi się życie potoczyło że przez te 6 lat żyjemy sobie właśnie tak (różowej to kompletnie nie przeszkadza) że ja do niej jeżdżę albo ona do mnie. Ze względów na moje problemy (ciężka depresja lekooporna którą leczyłem 5 lat i dalej muszę pracować nad sobą itp), problemy zawodowe (brak zmiany pracy, brak wiary w siebie), problemy zdrowotne (powiklania po covid, gorsza pamiec, problemy…