Mam 39 lat, ucze sie plywac. Nigdy na basen nie chodzilem, nawet w szkole, totalnie nauka od zera. Mam za soba 8 lekcji i moj trener nawet mi mowi ze nie widzi progressu, ja tez sie tym stresuje bo jestem w grupie dla poczatkujacych, wszyscy rowno ze mna startowali i niektorzy juz nawet po 8 lekcjach plywaja, a ja totalnie nie umiem. Uczymy sie plywac kraulem oraz na plecach. Kraul mi totalnie nie wychodzi, na plecach juz cos powoli bez deski potrafie plywac.Moje problemy:- trener mowi ze jestem sztywny po silowni, ogolnie duzo na silke chodze i jestem dosc umiesniony- ostatnio doradzil…