Mirki, potrzebuję waszej pomocy. Wczoraj dowiedziałem się, że moja bratanica (21lvl) najprawdopodobniej ma raka. Podczas prześwietlenia kl. piersiowej zauważyli coś w prawym barku, usg wykazało guza 4x4 cm. Jutro ma mieć biopsje i za 6 tyg. ma się dowiedzieć co to za guz. Ona podobno dobrze się trzyma, ale jej rodzice w rozsypce. Młoda nie pozwoliła rodzicom nikomu mówić na razie wiec oficjalnie nic nie wiem, ale braciak nie umie ukrywać tego jak jest załamany. Co można dla niej zrobić?, Jak im pomóc? Rozpierdala mnie siedzenie bezczynnie. Mirki kochane które zmagają się i te które…

