Mieszkania w zielonej górze. Mam gdzie mieszkać ale to mieszkanie rodziców i chciałem iść na swoje. Szukając mieszkania znalazłem 42m za 300k .Tyle że w nowej soli. Wydaje mi się to trochę obojętne a może nawet lepiej bo tam jest więcej roboty (nie licząc IT czy innych biur gdzie i tak nie robię) Ale różowa jest przeciwna.Głównym argumentemem jest że to dziura oraz dalej od znajomych . No trochę się zgodzę że miasto mniejsze ale jak masz 30 lat co za różnica. No i raczej w takiej cienie nie ma co liczyć na nowe w zielonej górze Jak przekonać dziewczynę że tak lepiej. A jak się nie…