Dzięki portalowi analizującemu DNA niedawno dowiedziałem się, że mam przyrodnią siostrę.Oboje jesteśmy po 30-tce, poczęliśmy się dzięki anonimowemu dawcy i konkretnej polskiej klinice leczenia niepłodności.Mój prawny ojciec (który nie mógł mieć własnych dzieci i był zwolennikiem tego rozwiązania) już nie żyje.Ja wiedziałem o klinice od dłuższego czasu i dobrze to przyjąłem, ona dowiedziała się niedawno, co było dla niej szokiem.Póki co, dogadujemy się bardzo dobrze i cieszymy się, że mamy ze sobą kontakt. Ona ma męża i małe dziecko, ja jestem singlem.1. Co sądzicie o tej sytuacji? Jakie…
