Zostałam zg*alcona przez "kolegę" z pracy w biurze w pracy.. Poddałam się nie chciałam żeby mnie zabił tego samego dnia zgłosiłam to na policję i zabrano mnie do szpitala... Spędziłam trzy tygodnie na oddziale psychiatrycznym po wyjściu na 5 dni znów to niego trafiłam i piszę to stamtąd na benzodiazepinach nic nie czuję już...Mój mąż i ja znamy się od dziecka byliśmy razem od 16 roku życia dziś mamy oboje po 26.. Rzucił mnie jak śmiecia i rząda rozwodu bo brzydzi się mnie ponieważ uprawiałam #seks z innym mężczyzną i nie obchodzi go to że był to gwałt bo on z "nikim nie spał i nikt go nie…