Mam pewien problem natury związkowej. Na własnej skórze przekonałem się, że wygląd (wysoki wzrost, regularny sport, dobra dieta itd.) i kasa (pochodzę z bogatej rodziny, pracuje w IT) nie działa na kobiety i najważniejszy jest charakter, którego mi niestety brak.Kilka związków w życiu miałem, ale nigdy nie byłem zadowolony z ich jakości i trwałości. Moje związki trwały krótko i szybko orientowałem się, że brakuje mi tematów do rozmów, ciężko się spędza wspólnie czas. A dziewczyny wprost mi komunikowały, że się nudzą. Mimo iż zawsze starałem się, planowałem wspólnie czas, czasem zaskakiwać.…