Mireczki przychodzę do Was z prosbą o poradę bo nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak czy z moim różowym paskiem...ponad 5 lat po ślubie, 10 lat razem, pies, dziecko (2l), kredyt na mieszkanie więc generalnie bez głupich ruchów...usłyszałem niedawno od żony, ze łzami w oczach, że czuje się nie kochana itp i faktycznie nie okazuje jej czułości, bliskości, ostatnio się zesmuciła gdy powiedziałem, że nie wydam nastu patyków na wyjazd do azji na jej urodziny... mogłoby się wydawać, że jestem kiepskim mężem ale...nie okazuje już czułości bo z jej strony względem mnie już tego od dawna nie ma,…