Czy ja dobrze rozumiem ze leczenie depresji ketamina czy grzybkami polega na tym, ze narkotyki blokuja lub hamuja dzialanie ktorychs neuroprzekaznikow, czesci mozgu i dlatego jest lepiej? Cos na zasadzie alkoholu czy antydepresantow ze nie mysle o tym to jest git? Tak wiem ze alkohol to depresant ale na pare godzin humor gituwa. Mam depresje i rozwazam terapie ketamina ale ile trzeba to brac? Wydaje mi sie ze to ma zasade dzialania jak inne narkotyki typu balon czyli oglupienie sie przez zahamowanie pewnych czesci mozgu. Duzo z cpunkami przebywalem to takie byly szczesliwe na chwile ze…