Skąd hejt na szeregówki i bliźniaki stawiane osiedlami na obrzeżach miast? Tylko nie powtarzajcie oklepanego do znudzenia i bezrefleksyjnie powielanego frazesu "łączy wszystkie wady domu i mieszkania". Moim zdaniem sporo ludzi błędnie zakłada, że szeregówkę kupuje ktoś, kto chciałby mieć bieda wersję domu wolnostojącego. A co jeśli odwrócić to myślenie i potraktować szeregówkę nie jako namiastkę domu, a jako rozbudowaną wersję mieszkania w bloku i to świadomie wybraną? Taki blok, tylko w poziomie, a nie pionie.Weźmy popularne ostatnio #jagodno na którym powstają i bloki, i szeregówki.…