Jutro 11 listopada. Nie będę cytował klasyka "dlaczego tu nie ma żadnej flagi?", niemniej jednak naszło mnie na pewne przemyślenia o patriotyzmie. Ostatnio zadałem sobie pytanie czy jestem jeszcze patriotą? I niestety muszę na nie odpowiedzieć, że już nim nie jestem... Tak, "już". Bo jakieś 10 lat temu, kiedy byłem świeżo po studiach i wkraczałem w życie, za takowego się uważałem. Myślałem, że w razie W szedłbym bronić kraju. Starałem się kupować głównie polskie produkty itd, itp. Co się stało przez ten czas, że zmieniłem zdanie? Cóż, powiedziałbym, że "dorosłe" życie mnie z niego…