Kiedyś myślałem, że Linux to mokry sen programisty, który nie ma co zrobić w wolnym czasie i dłubie w terminalu komendy, bo lubi przysłowiowo składać szafę z wykałaczek. Miałem tak do pewnego czasu, obecnie sam mimo, że nie jestem informatykiem, nie znam się na programowaniu, korzystam z Linuxa.Jako młody chłopak pierwszy komputer miałem z Windowsem XP, do którego po dziś dzień żywię nostalgię. Nie było mi potrzebne wiele do szczęścia: gierki typu morrowind, heroes 3, gothic, wormsy... i Przeglądarka Firefox nie łapiąca wirusów jak internet explorer. Wszystko było proste, działające, jeśli…
